Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Gruby po wyborach

Gruby po wyborach Wiem, wiem, wiem… niektórzy z Was pewnie w ogóle nie pamiętają, co wydarzyło się 2 czerwca Anno Domini 2025, ale ja pamiętam to bardzo dokładnie. Ten tekst miał powstać zaraz po wyborach prezydenckich, ale szok i niedowierzanie, jakie ogarnęło mój organizm, były tak duże, że moralny kac zamiast maleć z dnia na dzień - rósł, powiększał się i niestety potęguje się codziennie, za każdym razem, gdy widzę nowego mieszkańca Belwederu. W zasadzie już sama jego wystająca głowa z okazałych okien tej budowli powoduje u mnie spory dyskomfort. Nie ze strachu, tylko ze współczucia, że 10 milionów mojego pięknego kraju dało się nabrać i wybrali kogoś, kto powinien zostać szefem ochrony w Biedronce, a nie przywódcą państwa, które od 89’ próbuje podnieść się z kolan… i za każdym razem, kiedy już prawie jest w pozycji pionowej, dostaje kolejnego strzała i upada ponownie. Pamiętacie, jak zaczynał się „Gruby na wyborach”, opublikowany przed ostatnią elekcją parlamentarną? Śmiem twierdzi...

Najnowsze posty

GRUBY NA WAKACJACH

GRUBY NA WYBORACH

GRUBY NA DIECIE